Kelner zaprowadził ich do stolika. Niemal natychmiast pojawił

Jorge spojrzał na nią ze zdziwieniem, więc wyjaśniła:
o spotkaniu z Dane'em.
- Daruj sobie, dobrze?
- Nie wiem. - Po chwili dodał: - Przepraszam.
lubiła ciemność, lecz przez tę czerwień i zbyt szybko zapadający zmrok
chwilą zajmował się nimi fryzjer. Kelsey nie przypominała
robi. Gdyby akurat wszedł po coś do kuchni, mogłaby
- A jednak trzeba wierzyć w innych, chociaż czasami mylimy się co
239
łodzie kołysały się łagodnie. Oaza piękna
- Albo wcale.
piętrze.
Dygotała, ale nie potrafiła tego pohamować. Starała
Sheili.

przedstawiał Kelly śpiącą ze swoim kotkiem na wielkim fotelu.

- Może nie. Może postanowiłam sprawdzić ten
- Przepraszam, ale w kąpieli zupełnie straciłam poczucie czasu.
Wziął ją na ręce, wydała mu się lekka jak piórko, bez wahania

Ale ty musisz się powstrzymać - ostrzegł rycerza.

ich łączy. Teraz rozumiała już wszystko. Wiedziała, czego potrzebuje
Kelly parsknęła śmiechem i podbiegła do niej.
jrzeniem. Gdyby jednak zastanowił się, jak może

Hector pokręcił głową.

- Dlaczego? - Ujął ją pod brodę i zmusił, by
– Zaraz, jak się pan nazywa?
- Jack Brannan? Mówił, o co chodzi?