Zaraz wróci i da do zrozumienia tym małym diablątkom, że

– Albo... twoja wyobraźnia.
saloniku, włączam telewizor. Pożar samochodu w Marina del Rey powinien już trafić do
I dobrze.
Zawarł niezbyt legalny układ z firmą wynajmującą biura. Poszli mu na rękę, bo podając
ostatni. Liczył sygnały. Po ósmym odezwał się męski głos:
Bentz rozejrzał się po parkingu i zobaczył samochód – srebrzysty chevrolet impala z
lat od bliźniaczek, po tragedii zaopiekował się rodzicami. Najwyraźniej nie do końca mu się
okiem. Technicy uważają, że to końcówka nazwy łodzi widoczna na kole ratunkowym.
same mięśnie i siła. Obcisła koszulka podkreślała bicepsy. Dżinsowe szorty zwisały nisko na
– A ja owszem – zdenerwowała się. Nadal była wkurzona, a on nie mógł teraz nic na to
Nie mogła oddychać, nie mogła krzyczeć. Nie mogła kaszleć. O Boże, ten ból!
– Jest zaadresowane do ciebie. Uznałem, że lepiej będzie, jeśli to dostaniesz, zanim
Bentz szukał zapomnienia w butelce i ze spapraną reputacją odszedł z wydziału. Na
sprawiały, że skręcała się z bólu.

Alli.

Szarpała się histerycznie w nadziei, że kopnie napastnika lub drzwi, że narobi hałasu!
Zabieramy się stąd. Musimy zidentyfikować twoją towarzyszkę.
– Jestem zawodowcem – przypomniał mu i przeszedł przez poręcz. – A tam jest moja

unosił się zapach gardenii.

- Daj mi rączkę, Mikey - zawołała panna Tyler.
Skinęła głową, z trudem powstrzymując łzy.
- Z tego, co pan mówił, wnioskuję, że mundurek wcale

– Czemu nie?

się, wybiegła z pokoju i by uniknąć pozostałych
kampanię wyborczą.
- Może być?