- Powiem jej, że ojciec musiał nagle wyjechać do

w tym rodzaju? - zapytał policjant.
Był jeszcze owinięty wokół jej szyi.
mnie wydzwania, a ja nie mam odwagi odebrać i porozmawiać z nią. W
powietrzu.
- Ja... spałem - wyjaśnił niepewnie. Podeszła do niego, chwyciła go
O wieczności.
wszystkie gazety. Smutne, prawda? Nie chciałam
Odstraszała termity i dawała odpór wszystkim zagrożeniom
na swoją szklankę. Najwidoczniej jednak natura
Shanty" ten, który ci poleciłam?
Wstała i znalazła go w torbie. Potem wyjęła
przepisy.
wiedział, czemu stawia czoła.
koniecznie tej nocy. Lepiej byłoby jeszcze za dnia, ale wtedy po

Wydziału Śledczego w They-don Bois. Jego szefowa,

nie ma z tym nic wspólnego. Groziło im realne niebezpieczeństwo,
- No właśnie, tu cię mam. Panna moralistka,
Żeby zdążył...

- Ty też mnie informuj.

- Co?!
103
- Czego chciała?

- Według ciebie nie żyje.

co pokazał mu Winston Cook, następnie wyjął z
Myśl o spotkaniu w cztery oczy (bo pewnie na tym
Wyszedł, zostawiając ją w towarzystwie Danny'ego