Alex wsadził rece głeboko do kieszeni swojego płaszcza, z

zauważony, jeśli nie przez Keenana, to przez Dean.
byłą żonę.
- Nie, to moja wina. Nie powinienem tego robić.
- To go przynoście ze sobą - nie ustępowała Sandra.
się ojcem.
ale się zatrzymał.
Lereena nadal piszczała, robiąc okręgi wokół świątyni. Podczas nieobecności innych dźwięków jej wycie wbijało się w uszy z potrójną siłą. Smoczyca pozwoliła jej zrobić jeszcze trzy okrążenia, a następnie złapała ją zębami jak pies przelatującego obok wróbla i wampirzyca zginęła w jej paszczy. Na zewnątrz zostały tylko skrzydła. Trochę podrygując zwisały z jej paszczy i powoli zaczęły ginąć we wnętrzu pyska Geredy . Gereda poczekała parę minut i obrzydliwie splunęła Władczynią na łączkę przed świątynią. Lereena poruszyła się, z trudem uniosła się na łokciach i tępo popatrzyła się na zawaloną przez trupy plac.
R S
1. Asystent osoby niepełnosprawnej
- Nikt więcej nie dostanie zdjęć - obiecał.
9
włosach.
Betty przetarła stopkę małej wacikiem i sięgnęła po
w zębach, Dixie sprawiała wrażenie równie tandetne,

wrzucic wszystkie papiery do koperty, kiedy nagle wpadł jej w

- Mogę pojechać z wami? - zapytał Edward.
- W ogóle cię nie obchodziło, co się z nim dzieje?
Obróciła się na pięcie. Nikos stał w progu łazienki

- Pomagam. - Clare zaczęła odczepiać palce Lizzie od

90
Jęknął. Przygwoździł ją jeszcze mocniej i zwiększył tempo.
mnie, zniszczy ci życie... - Podniósł rękę. - Wiem, to wszystko są wymówki.

- Tak, mamusiu. - Znów ten cichutki głosik. Joannę

Nick zacisnał usta.
- Ale... có¿, Cherise i Montgomery własciwie nie
- Ale... Chwileczke...